Lullaby
Piękno, które przychodzi nocą.
Manifest
Kołysanka nie jest po to, żeby zasnąć.
Jest po to, żeby przestać się bać ciemności.
Lullaby to piękno, które nie krzyczy. Czarne jak lakierowany obsydian, srebrne jak nić pajęczyny w świetle księżyca. Każdy przedmiot zaprojektowany tak, by trzymać go w dłoni jak talizman — i każda formuła napisana od pierwszego składnika przez Martynę Hinc.

Pierwsza kolekcja · premiera wkrótce
Pięć przedmiotów.
Jedna noc.


IIIPaleta do twarzy i oczu · 8 odcieni
Cobweb Palette
Osiem odcieni utkanych jak pajęczyna — cienko, cierpliwie, bez pośpiechu.
Odkryj

Alfabet nocy
Cztery znaki, z których utkano Lullaby
Pajęczyna
Cierpliwość i precyzja. Coś, co powstaje nocą, nić po nici, a rano okazuje się doskonałe.
Kolce
Czułość w zbroi. Delikatność, która nie musi prosić o pozwolenie.
Księżyc
Godzina kołysanek. Światło, które nie oślepia, tylko odsłania kontury.
Gwiazda
Jedyny punkt światła w ciemności. Znak, po którym nas rozpoznasz.

Autorka
Martyna Hinc
Lullaby nie powstało w sali konferencyjnej. Powstało w głowie jednej osoby — od nazwy, przez symbolikę, po każdą formułę zamkniętą w kasetce.
To marka autorska w najczystszym sensie: jedna wizja, jedna ręka, zero kompromisów w miejscach, których nikt nie widzi. Bo to właśnie tam — w składzie, w teksturze, w wadze wieczka — zaczyna się luksus.
Poznaj historięPierwszy dostęp
Dołącz do Kręgu
Kolekcja jeszcze śpi. Zostaw adres, a obudzimy cię jako pierwszą — przed premierą, przed wszystkimi, z sekretami, których nie opublikujemy nigdzie indziej.